Zielona Góra świętowała polskim winem
W Zielonej Górze odbyło się trzecie Święto Polskiego Wina. Wcześniej impreza odbywała się we Wrocławiu. Miasto wyda na organizację święta 100 tys. zł.
Święto Polskiego Wina rozpoczęło piątek 4 grudnia i trwało do soboty. To już trzecia tego typu impreza w kraju, ale po raz pierwszy odbywa się ona w Zielonej Górze. Zaprezentowało się tu 18 winnic z kraju oraz winiarze z Gruzji, Węgier i Niemiec. - Święto wymyślone zostało po to, żeby pokazać, jaki potencjał mają polscy winiarze. Wszyscy w bardzo krótkim czasie doszli do pozytywnych efektów. Podczas poprzednich imprez tego typu nasze młode wina zdobyły dwukrotnie wyższe oceny niż na przykład wina z Francji - zachwala Paweł Góźdź z Centrum Kształcenia Sommelierów. Celem imprezy jest propagowanie kultury picia wina i podkreślanie jego walorów zdrowotnych. Dodatkową atrakcją podczas święta ma być konkurs win, w którym oceniać trunki mają zawodowi sommelierzy, dziennikarze i publiczność.
W piątek w budynku Rektoratu Uniwersytetu Zielonogórskie o godz. 16 odbyła się konferencja poświęcona tradycjom winiarskim. Prof. Wojciech Strzyżewski wygłosi wykład o historii winiarstwa w Zielonej Górze. Zaplanowano również dyskusję z udziałem samorządowców o renesansie polskiego winiarstwa. O godz. 20 w Muzeum Wina odbyła się dodatkowo prezentacja Zielonogórskiego Stowarzyszenia Winiarskiego. Otwarte spotkania zaplanowane zostały na sobotę. Odwiedzający mogli liczyć na degustacje. W Palmiarni pojawiły się stoiska, na których można było kupić akcesoria potrzebne w winiarstwie.
W piątek w budynku Rektoratu Uniwersytetu Zielonogórskie o godz. 16 odbyła się konferencja poświęcona tradycjom winiarskim. Prof. Wojciech Strzyżewski wygłosi wykład o historii winiarstwa w Zielonej Górze. Zaplanowano również dyskusję z udziałem samorządowców o renesansie polskiego winiarstwa. O godz. 20 w Muzeum Wina odbyła się dodatkowo prezentacja Zielonogórskiego Stowarzyszenia Winiarskiego. Otwarte spotkania zaplanowane zostały na sobotę. Odwiedzający mogli liczyć na degustacje. W Palmiarni pojawiły się stoiska, na których można było kupić akcesoria potrzebne w winiarstwie.
Zródło: Gazeta Wyborcza
Załączniki
![]() |






