www.ulm-neu-ulm.pl - Profesjonalne urządzenia dla gastronomii.

Menu

  • GastroPorady
  • Współpraca
  • Serwis
  • Projekt technologii
  • Referencje
Piec konwekcyjno parowy Rational SelfCookingCenter whitefficiency












Baner
             

Turystyka biznesowa pnie się w górę

Rok 2000 przekonał sceptyków, że turystyka biznesowa to kura znosząca złote jajka. Wtedy rozpoczęła się trwająca do dziś doskonała passa tej branży. Ten sektor, zapewne jako jedyny w branży turystycznej, z roku na rok notuje coraz lepsze wyniki.

Zaliczające się do turystyki biznesowej organizowanie kongresów, konferencji i szkoleń jest bardzo dochodowe. Wystarczy wspomnieć, że konferencja na 600 osób może wygenerować budżet rzędu 350 tysięcy dolarów. 90 procent tej kwoty zasila budżet wszystkich innych podmiotów zaangażowanych w przygotowanie i przeprowadzenie imprezy. Są wśród nich hotele, restauracje, firmy cateringowe, obsługa techniczna, ale również sklepy, instytucje kulturalne i w końcu miejski transport. Jedynie 10 procent trafia do organizatora imprezy. Nie dziwi więc tak duże zainteresowanie, by uczestniczyć w podziale zysków.

Od 2000 roku także w skali całego kraju turystyka biznesowa (m.in. konferencje, kongresy i targi) stanowi nie tylko najbardziej dochodową, ale i największą liczebnie część całego ruchu przyjazdowego. W 2007 roku dla ponad 28 proc. osób przybywających do Polski z zagranicy podstawowym celem pobytu w naszym kraju były interesy i sprawy służbowe. To chyba jedyny segment turystyki, w którym nastąpił wzrost (o 1,9 proc. w porównaniu do 2006 r). Dopiero na drugim miejscu plasuje się typowa turystyka "zwiedzanie i wypoczynek" (25 proc. - 3,8 mln osób) i odwiedziny krewnych i znajomych (18 proc. - 2,7 mln). Także w I połowie 2008 roku utrzymywała sią dominacja turystyki biznesowej (26,9 proc). Na 2,3 mln turystów zagranicznych przybywających rocznie do Warszawy aż 40 procent deklaruje służbowy cel swej wizyty.

Według statystyk International Meeting Association ICCA, organizacji monitorującej na świecie wszelkie zjawiska konferencyjno-kongresowe o zasięgu międzynarodowym, średniej wielkości międzynarodowy kongres, np. medyczny, skupia około 600 uczestników i generuje budżet o wysokości 350 000 dolarów, nie licząc kosztów dolotu do danego kraju. Rzecz ciekawa - jedynie 10 proc. z tej kwoty trafia do organizatora danego centrum kongresowego, pozostałe 90 proc. zasila budżet wszystkich innych podmiotów zaangażowanych w przygotowanie i przeprowadzenie imprezy: hoteli, restauracji i firm cateringowych, obsługi technicznej, w końcu - lokalnych sklepów, instytucji kulturalnych i transportu miejskiego.

Źródło: Rzeczpospolita

« powrót

  • o firmie
  • aktualności
  • realizacje
  • nowości techniczne
  • serwis
  • projekt technologii
  • referencje
  • promocje
  • haccp
  • sklep on-line
  • kontakt


realizacja: InfoTerra