Nowe perspektywy dla polskich winnic
Podczas tegorocznego Winobrania w Zielonej Górze nie można kupić wina z tamtejszych winnic. Co więcej, winiarze narzekają na polskie ustawodawstwo.
Jak informuje "Gazeta Wyborcza", tegoroczne Winobranie jest bojkotowane przez zielonogórskich winiarzy. A wszystko ze względu na formułę tegorocznej imprezy, zaproponowaną przez prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego i firmę Aspe, organizatora Winobrania.
Winiarze narzekają, że polskie prawo winiarskie utrudnia funkcjonowanie małych winnic. Właściciele winnic nie mogą uczestniczyć w programach unijnych, muszą też ubezpieczać się w ZUS-ie zamiast w KRUS-ie. Jest jednak szansa na uchwalenie nowej ustawy. Najpierw jednak winiarze będą najpierw musieli zebrać w czasie Winobrania sto tysięcy podpisów.
Tymczasem już w listopadzie będzie miała miejsce czterodniowa misja polskich importerów i dystrybutorów wina i delikatesowych wyrobów spożywczych do Meridy, stolicy hiszpańskiego regionu Estremadura, na targi przemysłu spożywczego Feria Iberica de Alimentacion.
Załączniki
![]() |






